środa, 22 listopada 2017

Fruwające indyki i świąteczna gorączka - "Podarunek" Cecelia Ahern [RECENZJA]

Podarunek jako powieść idealna na święta?


Miałam dwa bardzo udane spotkania z Cecelią Ahern. Uwielbiam jej Love, Rosie miłością bezgraniczną, a jeszcze bardziej kocham Gdybyś mnie teraz zobaczył. O tej pierwszej słyszał chyba każdy, ale ta druga już nie jest tak znana. Później postanowiłam przeczytać największą i najpopularniejszą powieść autorki czyli PS Kocham cię i… to, że byłam rozczarowana, to mało powiedziane. Ale! Podarunkiem i tak nie pogardziłam.

niedziela, 19 listopada 2017

Miłość od pierwszego przekleństwa - "Until November" Aurora Rose Reynolds [RECENZJA]

Jestem tą recenzją tak samo zaskoczona jak i wy.


Będę z wami szczera. Gdy decydowałam się na przeczytanie Until November, nie oczekiwałam fajerwerków, wręcz nastawiałam się, na to że to będzie coś przeciętnego, takiego samego jak wszystkie inne powieści new adult. Może to dzięki niskim oczekiwaniom lektura mnie nie rozczarowała, a wręcz sprawiła mi przyjemność.

środa, 15 listopada 2017

Cyrk na kółkach - "Król kier" Aleksandra Polak [RECENZJA]

Cofnijmy się w czasie do czasów świetności wszystkich znanych i lubianych książek młodzieżowych.


Okładką Króla kier zdążyłam się już pozachwycać i na blogu, i na Instagramie. Przyznam też, że ta niepozorna rzecz była moją zmorą, bo nijak nie można jej było dobrze ustawić do zdjęć. Światło zawsze odbijało się z niewłaściwej strony i przerysowywało kolory na moją niekorzyść. Ale! Dzisiaj przychodzę do was z postem na temat wnętrza powieści. Jeśli przeczuwacie, że to beznadzieja w ładnym opakowaniu, to macie dużą rację.

niedziela, 12 listopada 2017

Gatunkowy miszmasz - "Na krawędzi wszystkiego" Jeff Giles [RECENZJA]

Mało kiedy mam tak duży mętlik w głowie po skończeniu jakiejś książki jak w tym przypadku.


Tę recenzję zacznę od historii swojego życia. Uwielbiam serię Szeptem. Możecie mówić, co chcecie, ale dla mnie Nora i Patch to miłość do grobowej deski. Później, z rozpaczy nad zakończeniem ich losów, sięgnęłam po Black ice od tej samej autorki. Tamtą powieść także pokochałam, cóż się wiele dziwić. Dlatego, gdy zobaczyłam opis Na krawędzi wszystkiego, mój mały móżdżek zapłakał z tęsknoty i sobie wymyślił, że to musi być coś jak Black ice. Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że to nie działa w ten sposób.

środa, 8 listopada 2017

Słowiańskie legendy w pigułce - "Żniwiarz. Czerwone słońce" Paulina Hednel [RECENZJA]

Nigdy nie wiadomo, jaki nawi siedzi w trawie.


Pamiętacie Żniwiarza? Tak, chodzi mi o tę książkę, która ma piękną (aczkolwiek mało praktyczną do noszenia w torbie) okładkę, została napisana przez Paulinę Hendel i oparta jest na legendach słowiańskich. Bo wiecie, tak się zdarzyło, że w końcu przeczytałam drugi tom i muszę się tym z wami podzielić.